Fi
Blog > Komentarze do wpisu
Tramwaj zwany pozadaniem
Witam poraz kolejny we wtorek. Dzien dzis ladny, cieply, sweterek, tylko, ale rekawiczki sa i szalik na wszelki wypadek. Jak pisalem juz na wpisie ogolnym, poniedzialk i wtorek wolny, wiec zrobilem sobie jak to mowila moj  babcia, zrobielm sobie przechadzke po miescie. Jak juz pisalem, lazilem tu i tam i natknalem sie na muzeum tramwaji w Dublinie, myslalem, ze tramwaje dopiero sa od nie dawna, czyli dopiero te nowe, ale tu ne prawda, ponad sto lat juz sa w Dublinie i co smieszniejsze, pietrowe...

Po drugiej wojnie swiatowej tramwaje Dublinskie mialy zadyszke, skasowano linie, zlikwidowano infrastrujture, jakos to wszystko poszlo w strone ruchu kolowego...a tramwaje...szlag trafil...Zastanawiam sie dlaczego...

Moze marnotrawiono publiczne pieniadze i aby uniknąć marnotrawienia środków konieczne bylo opracowanie wskaźników oceny systemu komunikacyjnego, uwzględniającego środki finansowe i ich oddziaływanie. Pod uwagę można wziąć następujące wielkości:

•  udział transportu zbiorowego w ogólnej liczbie przemieszczeń na terenie miasta

•  dynamika liczby przewożonych pasażerów

•  ogólna mobilność mieszkańców, przy uwzględnieniu pierwszego wskaźnika

•  wielkość podróży nieobligatoryjnych, realizowanych transportem zbiorowym

•  stopień łagodzenia wahań cyklicznych, w szczególności tygodniowych

To jedynie przykładowe wskaźniki. Ważne jest, by obliczać skuteczność gospodarowania środkami, jako podstawową miarę gospodarności w komunikacji lokalnej. Gospodarność mierzona liczbą podróżnych korzystających z komunikacji miejskiej to jednak wskaźnik nie tylko dla dotacji, lecz także dla środków pozyskanych od pasażerów - tych również nie można marnotrawić...

Nie, na powaznie, zciagnalem jakis text z http://infobus.com.pl/text.php?id=276 , jakies madre pisaniny. Ale na powaznie teraz.

Od niedawna jak pisalem ruszyl LUAS – tramwaj. Niestety, pierwszy tydzien byl za darmo, co zaowocowalo masami durnych, dresiarskich dzieciakow jezdzacych w te i we wte i korzystajacych z urokow nowoczesnego transportu tylko po to, zeby sie podjarac (tu: napawac bezsensownie) podroza. No nie bylo zbyt milo. W ogole ten LUAS to lekko niesamowita opcja, dwie linie, i choc tramwaje sa pojemne, to zazwyczaj przeprlnione, bo nie ma tak, jak w autobusac, ze wchodzi tylko tyle ile jest mijsc napisanych, czyli kolo 80 siedzacych 20 stojacych. na gorze stac wogole nie wolno!. No i na poczatku, jak oddali te dwie linie, lekko dziwne, ale wam pewnie sie nie miesci, ze do tramwaju moga byc kolejki :) Powod jest prosty, a raczej dwa – za darmo bylo na poczatku, przez pierwszy tydzien, a po drugie – wiekszosc Irlandczykow w zyciu nie widziala tramwaju. I przez to wlasnie na przystanku stalo sie pol godziny, w kolejce za bramkami, bedac pilnowanym przez obrone cywilna, zmobilizowana specjalnie na ta okazje (to nie zart!), wsrod smierdzacych dzieci i wrzeszczacych matek (a moze na odwrot? :) po to, zeby wracac do domu 15 minut tramwajem, a nie 45 autobusem. Masakra – chociaz my mieszkamy w samy m centrum, i mwiac szczerze zadko uzywamy tramwaju.... Al ejuz jechalismy, kiedys, jak strasznie padalo, i milo bylo, choc jak wspomnialem, ludzisk duzo w tramwaju...

http://www.nationaltransportmuseum.org

   

DUTC tram No. 199 at Whitehall terminus in                    Tom Redmond, the last Howth tram driver, discussing the
the first decade of the twentieth century.                         restoration of No.9 with a museum member in 1992.
This car was a former trailer. Regrettably,
the crew in this photo remains unidentified.

Dublin (Luas), or back to: [UK-page]    

Sources: Department of Public Enterprise, LUAS (Dublin); LRNL; Light Rail Atlas; Light Rail Transit Association (LRTA); RVDB
(C) Light Rail Atlas / Rob van der Bijl, October 2002
update: 061002

 Unfortunately 'muddling through' represents the past and current planning process very well. Nevertheless, Dublin announced their new Light Rail network.
Luas, the irish word for 'speed', is the proposed Light Rail system for Dublin and its suburbs. According to the Light Rail Transit Association, the plans have gone through several phases of revision with much discussion of the merits of street or underground running in the city centre. The most recent plans derive from the report of the Dublin Transportation Office in May 2000 called 'Platform for Change' and incorporate the more advanced portions of the previous plans.

 
Photo: (C) Light Rail Atlas/'gnome.org/gman'
Dublin, November 4, 2001

Two lines of the proposed network are being built (A and B), due to open in late-2003. These lines will get a mixture of street running, reserved track and dedicated right-of-way. They will not be connected. Other Light Rail lines are in the planning stage and will be put in to service perhaps by 2010.
An earlier scheme using on-street running through the city centre has been rejected in favour of underground running. Therefore the Light Rail system will be complemented by a metro system on totally segregated track including tunnels in the city centre.
The first Metro line wil run from Shanganagh to the Airport (and later to Swords). Phase 1 of this line was given the government go-ahead in January 2002. It will share track with Luas Line 2 from Cherrywood to Ranelagh before diving underground through the city centre.

Line A                                                Line B

 

Line A: from Tallaght to Connolly Station,                                      Line B: from Sandyford to St Stephens Green

including extentions to the Docks (formally known as line C)            (mostly on the track-bed of a disused railway).

Trams

 
Dublin-tram at Alstom factory, LaRochelle, France

26 Citadis 301A vehicles have been ordered from Alstom for Lines A/C. Length: 30 metres. Capacity: 235 people (60 seats). 14 additional Citadis 301A vehicles with extra centre sections have been ordered from Alstom for Line B. Length: 40 metres. Capacity: 300 people (80 seats).The trams (and future Metro cars) are standard gauge, 1435 mm. (4' 8.5") unlike the existing rail lines in Ireland which adhere to the Irish gauge width (5' 3").

 

Jak ktos ciekaw co jezdzi w Poznaniu ---> 
http://ams1.lo3.wroc.pl/tomek/zdjecia.php?seria=93&kategoria=6
Ale ad rem, czyli mialo byc o pozadaniu i o tramwaju...

Tramwaj zwany pożądaniem
tytuł oryginału: A streetcar named desire

Jakby ktos chcial pospiewac o tramwaju..prosze bardzo...

W pełnym biegu wsiadam już się nie zagapię 
Zakasuję wszystkich
Nigdy mnie nie złapią

Jadę sama tym tramwajem
Będę na pętli tuż przed
podążaniem

Gdy zostajesz w tyle
Prawda w oczy kole
Lecz na pełnym gazie
Nie ma cię co boleć

Jadę...

Jakby się nie spieszyć
I na szczęście liczyć
O krok mnie wyprzedza
Zwykły motorniczy

Jadę...



A jakby ktos chcial pooogladac...
Film fabularny/dramat, 116 min, USA/1984
Reżyseria: John Erman
Występują: Ann-Margret, Raphael Sbarge, Ric Mancini, Erica Yohn, Beverly D`Angelo, Treat Williams

Blanche Dubois, zrujnowana kobieta z amerykańskiego południa przyjeżdża do Nowego Orleanu
by zamieszkać ze swoją siostrą, Stellą. Delikatna, wrażliwa Blanche żyje we własnym, 
wyimaginowanym świecie, wciąż marząc o bogactwach i adoratorach z wyższych sfer. 
Stella cierpliwie znosi dziwactwa siostry, ale jej prostego i nieokrzesanego męża drażni 
zachowanie szwagierki. Wykpiwając jej iluzje, nieustannie raniąc dumę i honor, 
demaskując skrywane seksualne kompleksy, doprowadza kobietę do załamania nerwowego.

wtorek, 30 listopada 2004, dubh_linn